Autostradę A1 między Tuszynem a Częstochową obiecywano nam już na Euro 2012, ale dopiero teraz ogłoszono przetarg na jej wykonanie. Rząd przeznaczy na ten cel budżet w wysokości 4 mld złotych. Budowa ostatniego odcinka zapewni płynny transport na trasie północ-południe.

Przetarg na budowę A1 ma być jednostopniowy, a prace mają ruszyć w kwietniu lub maju 2018 roku. Autostrada powinna być gotowa maksymalnie w 2021 roku, ale GDDKiA przewiduje, że może się to stać wcześniej. Jest to związane z faktem, że jednym z głównych kryteriów wyboru wykonawcy będzie właśnie termin ukończenia prac. Przetarg wygra więc najprawdopodobniej firma, która zobowiąże się wybudować autostradę najwcześniej.

Ustalono już szczegóły dotyczące charakteru A1. Autostrada ma zostać wybudowana z betonu cementowego, który zagwarantuje trwałość przez ponad 30 lat. Budowa będzie podzielona na 5 odcinków, a zwycięzca przetargu będzie miał do wybudowania ostatnie 81 km brakującej trasy. Autostrada A1 zapewnia obecnie transport w odcinku od Pruszcza Gdańskiego do Piotrkowa Trybunalskiego i od Pyrzowic do Gorzyczek. Samochody poruszają się po trasie o długości 430 km. Ukończenie odcinka Tuszyn-Częstochowa i obecnie budowanego odcinka Częstochowa-Pyrzowice uczyni z A1 trasę o łącznej długości 568 km.

Przetarg ogłoszono o kilka miesięcy później, niż było to w planach. Już w październiku 2016 roku minister infrastruktury zapowiadał, że przetarg na A1 zostanie ogłoszony do końca roku. Opóźnienie wynikało z konieczności podjęcia rozmów z ministerstwem finansów. Nawet jeśli przyjąć, że prace ruszyłyby natychmiast, to i tak łączne opóźnienie w budowie wyniesie ponad 10 lat.

Obecnie budowa tego odcinka autostrady A1 jest priorytetową inwestycją drogową w naszym kraju. Wszystko ze względu na dość duży ruch, który szacowany jest na tym odcinku. Z wyliczeń ekspertów wynika, że trasę między Tuszynem a Częstochową pokona od 30 do 45 tysięcy pojazdów na dobę. Ukończenie ostatniego odcinka znacznie poprawi transport na europejskiej trasie E75.

Źródło zdjęcia głównego: Depositphotos

Powiązane artykuły